sábado, 3 de mayo de 2014

DESDE QUE TE CONOCÍ...


DESDE QUE TE CONOCÍ...

Desde que te conocí, llevo en el bolsillo un pintalabios, es algo estúpido llevar pintalabios en el bolsillo, cuando tú me miras tan serio, como si vieras en mis ojos una iglesia gótica. Y yo no soy ningún templo, sólo un bosque y un prado- temblor de hojas, que buscan tus manos. Allí detrás suena el río, es el tiempo que huye, y tú le dejas pasar entre los dedos y no quieres atrapar el tiempo. Y cuando me despido de ti, mis labios pintados quedan intactos, y yo igual llevo el pintalabios en el bolsillo, desde que sé, que tienes labios hermosos.


Halina Poswiatowska- Polonia
Traducción: Alhelí Málaga Sabogal


*****

Odkąd cię poznałam...


Odkąd cię poznałam, noszę w kieszeni szminkę, to jest bardzo glupie nosić szminkę w kieszeni, gdy ty patrzysz na mnie tak poważnie, jakbyś w moich oczach widzial gotycki kościół. A ja nie jestem żadną świątynią, tylko lasem i łąką-drżeniem liści, które garną się do twoich rąk. Tam z tyłu szumi potok, to jest czas, który ucieka, a ty pozwalasz mu przepływać przez palce i nie chcesz schwytać czasu. I kiedy cię żegnam, moje umalowane wargi pozostają nietknięte, a ja i tak noszę szminkę w kieszeni, odkąd wiem, że masz bardzo piękne usta.


Halina Poswiatowska- Polonia


2 comentarios:

Taty Cascada dijo...

Un escrito con sabor a dulce romanticismo y, con un dejo agridulce en su final.
Abrazos a la poeta y otro para ti por compartir.

Ana Muela Sopeña dijo...

Muchas gracias, Taty, por venir a dejar tu huella en este poema.

Un beso grande
Ana